Zmienne szczęście Huberta Hurkacza

Data: 2022-06-28 Komentarze: 0

Kilka dni temu Hubert Hurkacz odniósł kolejny triumf na kortach trawiastych. Tym razem Polak wygrał turniej w niemieckim Halle, gdzie w finałowym pojedynku okazał się lepszy od Daniiła Miedwiediewa.

Wrocławianin przystępował do rywalizacji opromieniony niedawnym zwycięstwem w deblu w Stuttgarcie. W pierwszej rundzie mierzył się z Amerykaninem Maxime'em Cressym i potrzebował trzech partii, aby awansować do dalszych gier. W 1/8 i 1/4 finału poszło już nieco łatwiej, bowiem do rozstrzygnięcia spotkań na swoją korzyść potrzebował tylko dwóch setów. O finał walczył z Australijczykiem Nickiem Kyrgiosem, z którym uporał się w trzech partiach.

W decydującym starciu jego rywalem był lider światowego rankingu, który dotychczas w Halle nie stracił seta. Jednak polski tenisista uporał się z nim dosyć łatwo, najwięcej problemów sprawił rywalowi serwisem, którego ten nie potrafił przełamać. Hurkacz wygrał 6:1, 6:4 i mógł się cieszyć z piątego w karierze singlowego triumfu w turnieju ATP.

Opromieniony tym sukcesem Hurkacz przystąpił do pierwszej rundy Wimbledonu. Tu zmierzył się z Alejandro Davidovichem Fokiną z Hiszpanii. Niestety mecz od początku nie przebiegał po myśli Huberta. Można było nawet odnieść wrażenie, że często wbrew jego woli i umiejętnościom.

Hiszpan wygrywał już 2:0 w setach, ale Hurkacz zdołał doprowadzić do tie-breaku. Niestety na tyle starczyło mu sił. W trakcie dogrywki miał problemy z oddychaniem, bieganiem, a jak się potem okazało także z żołądkiem. Ostatecznie uległ w pięciu setach 6:7, 4:6, 7:5, 6:2, 6:7.

Przygotował: Hubert Rybkowski

Tagi: Hubert Hurkacz